Blog

Pościel w Eugeniusze, lądowisko za oknem, uno czyli krowie placki, pięciosiady i robak tańczący w świetle reflektorów.

Czy do szpitala można się przyzwyczaić? Nie. Ale można go przeżyć, przetrwać, oswoić. Szpital z dzieckiem ma w sobie nawet coś z kolonii. Gdyby tylko nie te wenflony, gorączki, kroplówki, kłucia i inne  niekoniecznie miłe doświadczenia.

20181201_111204.jpg

Czytaj dalej „Pościel w Eugeniusze, lądowisko za oknem, uno czyli krowie placki, pięciosiady i robak tańczący w świetle reflektorów.”

Reklamy
Blog · Dzieci

Fajne miejsce na Psiaku.

psiak10

We Wrocławiu nie brakuje ciekawych miejsc, gdzie można wybrać się z dziećmi. Czasem warto do sąsiedniej dzielnicy, a nawet do dzielnicy trochę dalszej żeby odkryć, że tam też ludzie z pasją robią coś ciekawego. Ja osobiście pamiętam to miejsce na Psim Polu ze starych czasów, z kameralnego kina Fama, kiedy to jako dziecko, spędzając zimowe ferie w mieście, jeździłam z tatą do różnych kin na seanse. Wtedy każda dzielnica miała swoje kino. Teraz Fama, to nowoczesne centrum kultury, gdzie miejscowe dzieci chodzą na zajęcia, to także piękna biblioteka. Odbywają się tam czasem zajęcia okazjonalne, przy okazji uroczystości.
Czytaj dalej „Fajne miejsce na Psiaku.”

Blog

To nie jest reklama, to po prostu dobra atmosfera.

tajne2
Fot. Grzegorz Czekański

Czy jak będę pisać o książkach, poezji, miejscu, gdzie można poczytać, przeglądać i kupić; odpocząć, popracować, schować się za regałem, napić dobrej kawy, znaleźć takie książki, których nie ma gdzie indziej,  to to  będzie reklama?
Niby tak, ale mam wrażenie, że taka reklama i tak trafi do dość wąskiego grona, nie to, co reklama kosmetyków, jedzenia, leków, gier, filmów, zabawek, którą łykają wszyscy.  Już nawet czasem nie uświadamiamy sobie dlaczego coś kupujemy, reklama w nas żyje jak tasiemiec.
Tak samo jak reklama sklepów – sieciówek, galerii handlowych, tego wszystkiego, za czym tak naprawdę już stoją niemałe pieniądze, z których część wydawana właśnie na reklamę generuje kolejne pieniądze. W ten sposób można sprzedać największe badziewie, które potem, jak się okazuje zalega w naszym domu, więc umówmy się, to nie jest żadna reklama, tylko takie sobie pisanie o jednym z moich ulubionych miejsc we Wrocławiu. A właściwie wiem to na pewno, nie tylko moich ulubionych miejsc.
Czytaj dalej „To nie jest reklama, to po prostu dobra atmosfera.”

Blog

Droga

cmentarz

Czasami tak jest, że w pewnym momencie drogi, ta nasza droga prowadzi przez cmentarz. Prowadzi przez niego zupełnie bardziej i częściej niż raz do roku na Święto Zmarłych, niż nawet dwa razy do roku, czy choćby kilka. U mnie tak było, jako dziecko bywałam na cmentarzu co tydzień, zawsze wtedy, gdy na ten cmentarz szła babcia.
Czytaj dalej „Droga”

Dzieci · Wiersze

Ksiołszka o binozaurach – dyslektycy są wśród nas

Co to takiego dysleksja? Jest, czy jej nie ma?
Najpierw jest niskie napięcie mięśniowe, opóźniony rozwój ruchowy, opóźniony rozwój mowy, czasem niechęć do ćwiczeń fizycznych, czasem obawa przed nowym.
Życie z dzieckiem, które ma zagrożenie dysleksją to codzienne zadziwienia, zaskoczenia w prawo i w lewo, w górę i w dół. To niespodzianki. Nie ma przecież jednej definicji dysleksji, ani też jednych objawów. Poza tym, skoro nie można do III klasy podstawówki stwierdzić dysleksji, nigdy nie wiadomo czy to ona, czy może to normalne, przejściowe, trochę w innym rytmie i czasie.
Czytaj dalej „Ksiołszka o binozaurach – dyslektycy są wśród nas”

Blog · Smakowite

À propos kawy – festiwal we Wrocławiu – odcinek 3

 

papug

Tym razem coś dla rodziców z dziećmi, z dziećmi właściwie można pójść wszędzie, ale  ta kawiarnia jest niezwykła, jak opowiadała wieczorem Brzoskwinia bratu 😉
Zacznijmy od tego, że zestaw festiwalowy świetnie nadaje się do tego, by podzielić go na rodzica i dziecko. Pewnie nie każdy, nie w każdej kawiarni, ale tu akurat trafili w dziesiątkę. Z kilku powodów to miejsce zasługuje na osobny post.
Czytaj dalej „À propos kawy – festiwal we Wrocławiu – odcinek 3”