Blog · Smakowite

Ciasto Eli z każdym rodzajem owoców

W takie upały naprawdę nie chce się w domu gotować ani piec, ale mam takie szybkie i łatwe ciasto, które robię zawsze, gdy mam pod ręką jakieś owoce.
Kiedyś podzieliła się ze mną tym przepisem moja przyjaciółka Ela i odtąd wykorzystuję ten przepis na każdy sezon.
Pierwotnie dodawałam jabłka, czasem jabłka z bananami. Ale później robiłam to ciasto z gruszkami, wiśniami, rabarbarem, jagodami, śliwkami, porzeczkami, truskawkami, a ostatnio z aronią.

DSC_5178
Czytaj dalej „Ciasto Eli z każdym rodzajem owoców”

Reklamy
Blog · Dzieci

Niedziela w bunkrze – czemu nie

Wiem, że nie tylko ja borykam się z tzw. zmęczeniem materiału u dzieci.
Są wakacje i chcemy żeby te dzieci czegoś się dowiedziały, coś ciekawego zobaczyły, a  one wcale nie chcą, chcą się bawić, po swojemu, godzinami. Czasami, wydaje nam się, że zupełnie nietwórczo. Czasami grać na komputerze, a już absolutnie nie chcą czytać, liczyć itp.

A my chcemy je zabrać na fajne warsztaty. Nam się wydaje, że fajne, jednak dzieci z góry buntują się, że nie chcą nigdzie iść i robić czegoś, co im każą, że mają dość. No i co wtedy, trudno, rezygnujemy, albo próbujemy nowego miejsca.

mw20
Czytaj dalej „Niedziela w bunkrze – czemu nie”

Blog

Na upały muzeum oraz gdzie z dzieckiem pójść w sierpniu we Wrocławiu żeby było tanio i ciekawie

Wakacje w mieście, jeśli nie mamy specjalnie pieniędzy na drogie półkolonie, na wejścia do Zoo, czy Ogrodu Botanicznego, Aquaparku (które też wcale tanie nie są), nie muszą być nudne, zamknięte w kurzu podwórek.
Propozycji darmowych lub bardzo tanich jest w mieście całkiem sporo, trzeba tylko trochę poszperać w internecie.
Warianty są różne, bo można coś znaleźć do południa w ciągu tygodnia, jeśli mamy urlop, a dziecko w domu z nami, jeśli zaś pracujemy, są i propozycje weekendowe.

Ja dziś byłam z dzieciakami w Muzeum Pana Tadeusza, trochę dzięki Natalii, która zaproponowała to wyjście. Przyznam, że myślałam wcześniej, że to muzeum może być za trudne, za nudne dla dzieci, no ale skoro Natalia pomyślała żeby tam pójść z 6-letnią córeczką, czemu nie spróbować.
Czytaj dalej „Na upały muzeum oraz gdzie z dzieckiem pójść w sierpniu we Wrocławiu żeby było tanio i ciekawie”

Blog · Smakowite

Co dobrego można zjeść w Toruniu

Będzie to dość wybiórczy post, ale chodzi za mną od kilku dni, więc nie mogę nie napisać.
Lubimy bardzo Toruń i przynajmniej raz w roku tu zaglądamy, zwykle przejazdem i najczęściej na kilka godzin.
Nie będę pisać o tym, gdzie warto pójść i co zobaczyć, bo w tym akurat roku byliśmy tu naprawdę krótko, przejazdem i skupiliśmy się na jedzeniu.
Innym razem napiszę o Planetarium, czy Żywym Muzeum Piernika, a może jeszcze o czymś innym.

W tym roku przyjechaliśmy do Torunia dość głodni i pamiętaliśmy, że w zeszłym roku trafiliśmy tutaj  na przepyszne zapiekanki sprzedawane w takim okienku przy ul. Strumykowej 2, blisko Rynku.
W zeszłym roku to był zupełny przypadek, bo chcieliśmy zjeść pierogi w Pierogarni, ale nie było tam miejsc, więc jakoś tak wracając w stronę Rynku zauważyliśmy te zapiekanki.
Miejsce nazywa się Długa Buła i muszę przyznać, że w życiu nie jadłam tak dobrych zapiekanek. Tu można przeczytać całkiem fajną ich recenzję z innego lokalu, bo, z tego, co widzę, mają dwa.

długa buła
Zdjęcie pochodzi ze strony http://streetfoodpolska.pl/pyszny-klasyczny-street-food-czyli-dluga-bula-w-toruniu/

Czytaj dalej „Co dobrego można zjeść w Toruniu”

Blog · Smakowite

Prosta i szybka sałatka Joanny

Czy też tak macie, że w kuchni, albo na półce z książkami stoi u was taki relikt przeszłości – zeszyt, w którym macie powklejane lub przepisane ręcznie przepisy kulinarne? Takie, nie wiadomo czasem z jakiego źródła. Pochodzące z podań ustnych lub, lepiej by zabrzmiało w tym miejscu, przekazywane z kuchni do kuchni. Zupełnie nie jak dziś, znalezione w necie, na jednym z tysięcy blogów lub vlogów.
Ja tak mam, bo i też pamiętam takie czasy, w których się taki zeszyt, notatnik robiło własnoręcznie.

Czasem się z koleżankami wymieniam ustnie przepisami. Dlatego, żeby nie zapomnieć, postanowiłam je tu umieszczać.

Tym razem sałatka. Ponieważ spędzam część wakacji z Joanną i czasem coś razem gotujemy, podpowiadając sobie w tym gotowaniu, chcąc nie chcąc, wymieniamy się pomysłami.
Czytaj dalej „Prosta i szybka sałatka Joanny”