Blog · Dzieci · Przeczytane

Książki o kotach

Miało być o śniegu, ale tak szybko stopniał, że będzie o książkach i to wcale niezimowych.

koty6.gif
Czytaj dalej „Książki o kotach”

Reklamy
Blog · Dzieci · Smakowite

Jeśli nie masz akurat pieniędzy, by dziecku zafundować lepienie z gliny…

… nie kupuj znów ciastoliny, modeliny, glutoliny, czy innego drogiego, kolorowego wspaniałego wynalazku, tylko pozwól mu lepić ciasto, choćby kruche. Takie, z którego potem można upiec dowolny kształt.

sąsiady1

Czytaj dalej „Jeśli nie masz akurat pieniędzy, by dziecku zafundować lepienie z gliny…”

Blog · Dzieci

Zrób dziecku wystawę w domu

Większość z nas, rodziców tonie  w powodzi rysunków i prac plastycznych. Nie wiadomo gdzie to trzymać, choć oczywiście trzymać trzeba i warto, przynajmniej  te lepsze, ciekawsze, ważniejsze. Czasem lądują na lodówce, czasem na ścianie lub tablicy. Ale nie zawsze mamy na tej ścianie miejsce, na lodówce też nie ma go za wiele.
A czemu nie rozwiesić sznurka pod sufitem, tam, gdzie w sumie nie przeszkadza, takiego jak na pranie.

wystawa1
Czytaj dalej „Zrób dziecku wystawę w domu”

Blog · Dzieci

Fajne miejsce na Psiaku.

psiak10

We Wrocławiu nie brakuje ciekawych miejsc, gdzie można wybrać się z dziećmi. Czasem warto do sąsiedniej dzielnicy, a nawet do dzielnicy trochę dalszej żeby odkryć, że tam też ludzie z pasją robią coś ciekawego. Ja osobiście pamiętam to miejsce na Psim Polu ze starych czasów, z kameralnego kina Fama, kiedy to jako dziecko, spędzając zimowe ferie w mieście, jeździłam z tatą do różnych kin na seanse. Wtedy każda dzielnica miała swoje kino. Teraz Fama, to nowoczesne centrum kultury, gdzie miejscowe dzieci chodzą na zajęcia, to także piękna biblioteka. Odbywają się tam czasem zajęcia okazjonalne, przy okazji uroczystości.
Czytaj dalej „Fajne miejsce na Psiaku.”

Dzieci · Wiersze

Ksiołszka o binozaurach – dyslektycy są wśród nas

Co to takiego dysleksja? Jest, czy jej nie ma?
Najpierw jest niskie napięcie mięśniowe, opóźniony rozwój ruchowy, opóźniony rozwój mowy, czasem niechęć do ćwiczeń fizycznych, czasem obawa przed nowym.
Życie z dzieckiem, które ma zagrożenie dysleksją to codzienne zadziwienia, zaskoczenia w prawo i w lewo, w górę i w dół. To niespodzianki. Nie ma przecież jednej definicji dysleksji, ani też jednych objawów. Poza tym, skoro nie można do III klasy podstawówki stwierdzić dysleksji, nigdy nie wiadomo czy to ona, czy może to normalne, przejściowe, trochę w innym rytmie i czasie.
Czytaj dalej „Ksiołszka o binozaurach – dyslektycy są wśród nas”

Blog · Dzieci

Dzień Matki i Mirai – jeszcze o festiwalu Kino Dzieci

Na Festiwalu Kino Dzieci oprócz „Findusa i Pettsona” widzieliśmy jeszcze dwa filmy:  pierwszy z półki indyjskiej – „Dzień matki” reż. Anjuli Shukla, drugi z półki anime – ”Mirai” reż. Mamoru Hosoda.
Pierwszy jest filmem fabularnym dla dzieci i to jakby było największym ryzykiem. Dlaczego? Po pierwsze nie wiedzieliśmy jaki ten film będzie, po drugie dzieciaki jeszcze są w wieku, w którym najlepsze są dynamiczne filmy animowane,  jak wiadomo dynamizmu w kinie dla dzieci obecnie nie brakuje, szybkich zwrotów akcji i błyskotliwych odzywek. Reklamy, billboardy na mieście krzyczą scenami z takich bajek. Do tego dzieciaki są przyzwyczajone, więc nie tak łatwo namówić je na film inny. Film z innego kręgu kulturowego, z aktorami, nieznany kompletnie, z tytułem, który zupełnie nie nęci i nie wiadomo co zapowiada. Udało mi się ich przekonać mimo wszystko na poziomie pójścia do kina, że ten film nie będzie grany długo, tygodniami, tylko raz, bo to festiwal, że to o dzieciach z innego kraju i że później już nawet możemy go nie znaleźć, albo nie mieć okazji nigdzie obejrzeć.

Dzien_matki_2.JPG_standa
Zdjęcie pochodzi ze strony https://www.kinonh.pl/

Czytaj dalej „Dzień Matki i Mirai – jeszcze o festiwalu Kino Dzieci”