Blog · Dzieci · Smakowite

Krem ze szparagów i lody z samych truskawek

Ten sezon będzie się niedługo kończył, ale jeszcze chwilo trwaj.
Póki jest czas, kupuję szparagi i truskawki. W ogóle teraz właśnie możemy się najeść tylu świeżych owoców i warzyw, za chwilę będą inne cudowności.

Odkąd polubiłam szparagi, non  stop robię z nich zupę-krem. Maluchy raz jedzą, raz nie, ale jak na tę częstotliwość, to i tak nieźle.

szpargi1
Czytaj dalej „Krem ze szparagów i lody z samych truskawek”

Reklamy
Blog · Smakowite

Wielkanoc, gdy nie ma się melodii na mazurek, a przed trenuje się z dziećmi lepienie pierogów, czy to pomyłka?

Trening pierogowy planowaliśmy przed  Świętami Bożego Narodzenia, ale jakoś zupełnie nie wyszło to czasowo, zwłaszcza, że to trening na dwie rodziny, więc wymaga zgrania się, zdrowia wszystkich i tak dalej.  Tak nam zeszło, że trening ustawił się dokładnie przed Wielkanocą.
Czy to źle i bez sensu? A niby dlaczego? Kształtowanie każdej umiejętności ma sens i nieważne, że wypada niekoniecznie tak, jakby wszyscy tego chcieli.

20180325_173659[1]

Czytaj dalej „Wielkanoc, gdy nie ma się melodii na mazurek, a przed trenuje się z dziećmi lepienie pierogów, czy to pomyłka?”

Blog · Smakowite

Kotleciki jaglane na dwa dni i można pisać

Czasem się tak składa, że mamy kilka dni wyjściowych z rzędu, z różnych powodów: wizyty u lekarza, wyjście na koncert albo spotkanie ze znajomymi po lekcjach dzieciaków. Takie trochę włóczenie i nie ma kiedy gotować. W domu jesteśmy tylko na chwilę.
Ale musi być równowaga i po takich dniach nawet chce się  coś w kuchni zrobić.

Od dawna wiem, że kasza jaglana jest zdrowa, dodaję ją czasem do zup, lub robię deser na słodko, ale ciągle poszukuję przepisów.

Tak właśnie trafiłam na kotleciki jajeczne z kaszą jaglaną. W sumie nie robi się ich aż tak bardzo długo i ostatnio je polubiłam. Przepis znalazłam na lubianej przeze mnie stronie kwestia smaku. Wprowadziłam jednak drobne modyfikacje.

kotlet1

Czytaj dalej „Kotleciki jaglane na dwa dni i można pisać”

Blog · Smakowite

Oprócz uzależnień stałych są jeszcze zmienne, ważne żeby przynajmniej połowa z nich była z tej dobrej listy.

Nie jest tajemnicą, że jestem uzależniona od kawy, niby niegroźne i dość powszechne. Też tak macie?
Koniecznie dobrej kawy, czyt. żadnej tam rozpuszczalnej, już nawet lepsza jest parzona, byle naturalna. To już osobiste widzimisię, gdyby ktoś pytał.

Tak czy inaczej wypłukuję co nieco z organizmu, pijąc tak codziennie kilka kaw. Miałam przerwę w ciąży, wtedy mnie autentycznie odrzucało, ale potem wróciło.

Jednak organizm się broni i jak tak wypłukuję sobie z fantazją trochę tego i tamtego, to jednak czuję braki, bo tu nadmiar, a tam niedobór. Czytaj dalej „Oprócz uzależnień stałych są jeszcze zmienne, ważne żeby przynajmniej połowa z nich była z tej dobrej listy.”

Blog · Dzieci · Smakowite · Wiersze

Tego dziecku nie odmawiam czyli multitasking w najlepszej wersji

Co jest tu plusem, co minusem, każdy musi raczej sobie sam odpowiedzieć. Nie oceniam, tylko działam, bo ucieknie.

Wracamy ze szkoły autobusem w ponury szary poniedziałek po feriach, kiedy moje dziecko, które z definicji nie jada sałatek, po moim pytaniu czy zjadła dziś śniadanie, ni stąd ni zowąd wpada na genialny pomysł :
– Zrobimy dziś sałatkę na jutro do szkoły.
Hmm – myślę – czy mamy składniki?
Sałatka jej autorstwa – nie mam pojęcia co wejdzie w skład.
Czy przypadkiem syn nie ma nic zadane – myślę – będzie konflikt. Z jednym odrabiać, z drugim robić sałatkę. Zdążyć.
Czytaj dalej „Tego dziecku nie odmawiam czyli multitasking w najlepszej wersji”

Blog · Dzieci · Smakowite

Dzień na wypasie

Każda matka, każdy rodzic wyczuwa z czasem ile może w ciągu dnia podarować swojemu dziecku wrażeń. Czy jedno wydarzenie to w sam raz, czy za mało, czy można coś połączyć i nie będzie to ze szkodą dla dziecka, nie będzie „co za dużo, to nie zdrowo”?
Dlatego tytuł „dzień na wypasie” dla jednych może być faktycznie adekwatny do dzisiejszego wpisu, dla innych zaś przesadzony. Ale do rzeczy.

Kolejny dzień ferii i tym razem mam plan od rana, choć o tym planie wiemy tylko ja i dzieciaki, tzn. wiedzą jeszcze przyjaciele, u których mamy wylądować po południu, no ale oni nie wiedzą nic o naszym dopołudniu.
Czytaj dalej „Dzień na wypasie”

Blog · Dzieci · Smakowite

Co robicie przed Świętami?

Czas przedświąteczny nie ma nic wspólnego ze spokojem, a dla rodziców szczególnie. Często, oprócz pracy, która codziennie od do, są przecież domy, w których cokolwiek trzeba posprzątać, przygotować jakoś mieszkania na te Święta, bo być może robi się Święta w domu i przyjdą goście. Albo idzie się na Święta do rodziny i wtedy się pomaga, więc trzeba coś przygotować kulinarnie. A, mimo tej aury sprzątaniowo-kulinarnej, trzeba nadal z dzieckiem odrobić zadanie, może pójść do kościoła z lampionami codziennie na roraty, zwłaszcza jeśli dziecko przygotowuje się do komunii. Trzeba przygotować coś na wigilię klasową dziecka; jeśli ma się kilkoro dzieci, to się nam zwiększa zaangażowanie. A może w szkole jest kiermasz i dziecko może zrobić ozdoby choinkowe lub upiec pierniczki. Bardzo chętnie to robi, no ale my też przy tym jesteśmy trochę potrzebni. A kiedy kupić prezenty, stać w kolejkach po produkty na potrawy świąteczne, napisać, wysłać kartki?
Czytaj dalej „Co robicie przed Świętami?”