Blog · Wiersze

Zapraszam do Łazieńca już 8 września

Jest takie miejsce na mapie Polski, gdzie dokładnie za tydzień, 7 września odbędzie się Festiwal Poezji, którego inspiracją i patronem jest osoba Edwarda Stachury. To miejsce to Łazieniec (Kujawy) koło Aleksandrowa Kujawskiego, a festiwal nazywa się Biała Lokomotywa. Dwudniowe święto poezji. Będę tam miała przyjemność czytać wiersze z Infalii w sobotę 8 września. Nie będzie to tym razem spektakl, tylko spotkanie, rozmowa i to na dodatek na dwa głosy. Oprócz mnie w ramach tego spotkania, będzie jeszcze swoje wiersze czytał Marek Stachowiak. I tak z mojej strony, jak i z jego będą to wiersze z punktu widzenia rodzica. Rozmawiać z nami będzie poetka, aktorka, animatorka kultury i przede wszystkim organizatorka i twórczyni Białej Lokomotywy – Daria Lisiecka.

es2.jpg

Zapraszam więc na nasze spotkanie gorąco, komu po drodze na Kujawy w przyszły piątek i sobotę, bo to niepowtarzalna okazja posłuchać wierszy matki, a także ojca. Nie dość, że dwa spojrzenia, to jeszcze z rożnych krańców rodzicielstwa.

 

bl5

es3
Czytaj dalej „Zapraszam do Łazieńca już 8 września”

Reklamy
Blog · Przeczytane · Wiersze

Obiecanych kilka słów o „Sercątku” i latarka Gabryela nie powinna zgasnąć.

Pierwszy raz, tak naprawdę nie wiem na jakim blogu tego posta umieścić. Na tym rodzicowym, trochę babskim i takim codziennym, czy na naszym poetyckim blogu Hurtowni.
Ale to tu, przy okazji konkursu, obiecałam słówko o „Sercątku”, więc chyba jednak tu. Najwyżej później zrobimy coś a’la dialog między blogami i też będzie git.

352x500
Czytaj dalej „Obiecanych kilka słów o „Sercątku” i latarka Gabryela nie powinna zgasnąć.”

Blog · Dzieci · Retrospekcje · Wiersze

Trzebnica na początek – promocja książki Infalia

Czas jednak nie leci aż tak szybko, jakby się wydawało. Skoro jest już książka, to i pierwszy spektakl promocyjny. W zasadzie można po prostu napisać, że to zupełny przypadek, że zaczynam książkę promować od Trzebnicy, wtedy pozostałoby zaprosić chętnych i tyle. Ale czy to na pewno przypadek?
Są jeszcze okoliczności, które mówią coś innego.

infalia
Czytaj dalej „Trzebnica na początek – promocja książki Infalia”

Blog · Dzieci · Wiersze

Wrocławski Teatr Lalek, czy tylko dla dzieci?

W sumie już dawno mogłabym napisać o jakimś spektaklu granym w Teatrze Lalek we Wrocławiu, bo dość często tam chodzimy i lubimy te przedstawienia. Nawet są momenty, że zaryzykowałabym stwierdzenie, że to jeden z lepszych teatrów we Wrocławiu. Oczywiście jest to moja subiektywna opinia. Dlaczego najlepszych?
Nie znałam go przez lata, szczerze mówiąc.  Gdy nie miałam dzieci, nie było powodu, by chodzić. A później, szok. Dlaczego aktorzy tak dobrze grają, dlaczego scenografia ma taki rozmach, eksperymenty, nowatorskie rozwiązania, ciekawe scenariusze? Może dlatego, że widz jest naprawdę wymagający i szczery. Dzieciakom nie wciśnie się byle czego, nie wciśnie się przedstawienia na pół gwizdka. Zaraz to wyczują. Taki paradoks, przecież to żadni koneserzy, dopiero zaczynają przygodę z teatrem, a jednak. Zwłaszcza, że nie są do niczego przyzwyczajeni. To musi ich porwać, zachwycić, muszą być przejęci.
Rodzice, czyli widz dorosły, też w tym wypadku oceniają ostrzej, bo przecież to dla dzieci, musi spełniać pewne warunki.
Czytaj dalej „Wrocławski Teatr Lalek, czy tylko dla dzieci?”

Blog · Dzieci · Smakowite · Wiersze

Tego dziecku nie odmawiam czyli multitasking w najlepszej wersji

Co jest tu plusem, co minusem, każdy musi raczej sobie sam odpowiedzieć. Nie oceniam, tylko działam, bo ucieknie.

Wracamy ze szkoły autobusem w ponury szary poniedziałek po feriach, kiedy moje dziecko, które z definicji nie jada sałatek, po moim pytaniu czy zjadła dziś śniadanie, ni stąd ni zowąd wpada na genialny pomysł :
– Zrobimy dziś sałatkę na jutro do szkoły.
Hmm – myślę – czy mamy składniki?
Sałatka jej autorstwa – nie mam pojęcia co wejdzie w skład.
Czy przypadkiem syn nie ma nic zadane – myślę – będzie konflikt. Z jednym odrabiać, z drugim robić sałatkę. Zdążyć.
Czytaj dalej „Tego dziecku nie odmawiam czyli multitasking w najlepszej wersji”

Blog · Wiersze

Zapiski w kalendarzu, złote myśli – zaczynam twórczo ten rok

Zaczął się drugi tydzień tego roku, a ja chcę Wam pokazać kalendarz jaki sobie sprawiłam już przed wakacjami. A to dlatego, że kupiłam go w pakiecie z książką Reginy Brett „Bóg nigdy nie mruga”. Książkę polecam, ale dziś nie o niej, o samej autorce i jej książkach zupełnie innym razem,  bo też i  wymagają osobnego omówienia.
Ale kalendarz oczywiście zachowuje jej styl. Jest szczególny w swojej naturze kalendarza, bo pasuje do każdego roku, dlatego możemy go kupić na przykład już teraz ale wykorzystać w przyszłym roku, jeśli mamy już w tym roku inny. Regina, tak jak w swoich książkach, tak i tu daje lekcje pozytywnego działania i myślenia oraz proponuje myśli na każdy dzień.

DSC_3158 Czytaj dalej „Zapiski w kalendarzu, złote myśli – zaczynam twórczo ten rok”